poniedziałek, 26 marca 2012

Prolog

Zachodził już zmierzch , kiedy Jessica siedziała sama w pokoju i czytała książkę . Nagle ktoś zapukał do drzwi .
- Jessico , przyszedł do ciebie Harry - powiedziała moja mama . - Chce , abyś zeszła do niego na dół .
Zeszłam po schodach na parter . Drzwi do domu były otwarte . Przed drzwiami stał Harry . Był słodki jak zawsze .
- Cześć , Jess . Chcę ci coś pokazać .
Prześliśmy przez ogród mojej mamy . Jego rodzice siedzieli na werandzie przed domem . Później Harry skierował się w kierunku jeziora . Nagle ujrzałam piękny domek na drzewie .
- Harry , jest naprawdę piękny .
- Zbudowałem go specjalnie dla ciebie Jessico .
Po chwili weszliśmy na drzewo . W środku domek urządzony był bardzo przytulnie . Na środku stał nieduży stolik , a na nim czekała na nas kolacja . Harry zapalił świecę , wziął gitarę i usiadł koło mnie .
- Chcę , żebyś czegoś posłuchała .
Harry zaczął śpiewać . Uważnie słuchałam każdego słowa wydobywającego się z jego ust . Każdy dźwięk powodował dreszcze na moim ciele . Na koniec popatrzył mi prosto w oczy .
- Zaśpiewaj ze mną . - powiedział .
- Nie ,  Harry . Ja nie mam takiego talentu  jak ty .
- Jess , nie doceniasz samej siebie . Masz przepiękny głos . Proszę , zrób to dla mnie . - odpowiedział .
- No , dobrze . Robię to tylko dla ciebie .
-  Chcę , żebyś zapamiętała tę chwilę do końca życia . Obiecuję ci , że  zawsze będę przy tobie . Nawet wtedy , kiedy coś nas rozłączy . Zawszę będę cię kochać Jess .
Harry podał mi tekst . Obydwoje zaczęliśmy śpiewać . Gdy skończyliśmy ,  Harry przytulił się do mnie i pocałował mnie w policzek .

1 komentarz: