poniedziałek, 17 września 2012

Rozdział 19 . Noc pełna wrażeń cz.2 .

                                                         * oczami Harry'ego .
Siedzieliśmy tak w ciszy , gdy nagle Louis podszedł do mnie . Spojrzał na mnie smętnym wzrokiem .
- Hazza , nudzi mi się .
- Lou , nie za dużo już na dzisiaj wrażeń ? - zapytałem .
- Ciekawy jestem co robią dziewczyny .
- Co masz na myśli ?
- Możemy się zakraść pod dom i posłuchać o czym gadają .
- No nie wiem...może najpierw spytaj reszty co sądzą o tym pomyśle .
- Jesteśmy na tak ! - krzyknął Nathan .
- To ruszamy .
Gdy znaleźliśmy się blisko domu , rozdzieliliśmy się na dwie grupy . Jedna miała pójść z jednej , a druga z drugiej strony . To ułatwiło nam znalezienie dziewczyn . Siedziały w pokoju z balkonem na pierwszym piętrze . Dobrze , że pokój znajdował się od strony ogrodu . Schowaliśmy się w krzakach i czekaliśmy , aż się coś wydarzy .

                                                            * oczami Jessiki .
- Hej , dziewczyny . Co powiecie na małą bitwę na poduszki ? - zapytałam .
Wszystkie spojrzały na mnie i po chwili uśmiechnęły się .
- Zgoda . - odparła Sophie .
Wszystkie szybko chwyciłyśmy po jednej poduszce . Ja uciekłam i schowałam się za łóżko . Emily zamachnęła się i poduszka poszybowała w powietrzu , przelatując koło jej twarzy . Przestraszona Alice zaczęła goni uciekającą Emily . Gdy w końcu ją dopadła , zaczęła ją okładać poduszką . Na to zareagowała Lily , która rzuciła poduszkę w plecy Alice . Ta się wkurzyła i ganiała nas po całym domu . W kuchni chwyciłam miskę popcornu i czekałam na okazję wysypania zawartości na którąś z dziewczyn . Do kuchni wbiegła Sophie , więc to była dobra okazja . Cały czas trzymała się z boku . Po chwili zawartość miski znalazła się na dziewczynie . Popatrzyła na mnie i już byłam gotowa do ucieczki . Szybko przemknęłam koło niej i pobiegłam w stronę schodów . Sophie była niedaleko i trzymała w ręku małą paczuszkę . Nagle zobaczyłam małe pociski lecące w moją stronę . To były groszki czekoladowe , które dość szybko jej się skończyły . Rozejrzałam się dookoła i przeraziłam się . Cała podłoga w przedpokoju i trochę też w salonie była pełna tych kulek . Na górze słyszałam , że toczył się zaciekły pojedynek . Lily , a za nią Emily i Sara zdyszane zbiegły po schodach i zaciągnęły nas do salonu .
- Nadchodzi ! - krzyknęła Emily i nic więcej nie dodała .

                                                          * oczami Alice .
Przez cały czas udawałam , że jestem wkurzona na dziewczyny , ale tak naprawdę świetnie się bawiłam . Wszystkie przede mną uciekały . Jednak po jakimś czasie straciłam Jessicę i Sophie z oczu . Nie pozostało mi nic innego jak pokonanie pozostałej trójki . Znalazłam je w jednym z pokojów na piętrze . Wszystkie schowały się w dość pojemnej szafie . Tylko otworzyłam drzwiczki , dziewczyny wybiegły z niej jak poparzone . Zbiegłam za nimi po schodach i ruszyłam w stronę salonu , gdy nagle straciłam równowagę .
* oczami Jessiki .
To było straszne . Siedziałyśmy w salonie , gdy nagle zobaczyłyśmy Alice biegnącą w naszym kierunku . Poślizgnęła się na tych kulkach i przeleciała prawie pół metra lądując na kanapie .
Przestraszona podbiegłam zobaczyć , czy aby na pewno nic jej się nie stało .
- Alice ! Alice ! Jesteś cała ?
Dziewczyna przez chwilę się nie ruszała , gdy nagle gwałtownie wstała . Zaskoczona tym nagłym odruchem cofnęłam się do tyłu , sama się potknęłam i usiadłam na pupie . Alice widząc moją minę zaczęła się głośno śmiać . Wszystkie rozbawione tą sytuacją zaczęłyśmy wariować . Później postanowiłyśmy zostać w salonie . Siedziałyśmy w ciszy i czytałyśmy różne gazety . Tylko Lily siedziała i wyglądała przez okno . Nagle podeszła do mnie i szepnęła mi do ucha , że w ogrodzie coś się rusza . Podeszłam do okna i zaczęłam obserwować wskazany przez Lily kierunek . Wróciłam na kanapę do dziewczyn i poinformowałam ich o tym , że chłopaki chyba nas obserwują . Po chwili usłyszałam wibracje mojego telefonu . To ojciec Harry'ego do mnie dzwonił .
- Cześć Jessiko . Przepraszam , że ci przeszkadzam...
- Ale naprawdę nic się nie stało .
- Wracam dopiero jutro wieczorem , więc chciałbym żebyś dopilnowała chłopaków .
- Niech się pan nie martwi . Dom stoi nadal cały .
- Tak , wiem . Ale i tak chciałbym , żebyś miała na nich oko .
- Nie ma sprawy .
- To do zobaczenia jutro .
- Do widzenia .
Dziewczyny czekały , aż coś im powiem . Potem postanowiłam się upewnić czy chłopaki naprawdę nas obserwują , więc zadzwoniłam do Harry'ego . Po pierwszym sygnale podeszłam do okna i zobaczyłam między krzakami blask . Zaśmiałam się cicho .
- Hej . Co chciałaś ?
- Hej . Przed chwilą dzwonił do mnie twój ojciec . Pomyślałam sobie , że jutro rano pewnie nie będziecie na siłach , żeby zrobić śniadanie . Niech każdy z was napisze mi SMS-a co by chciał zjeść .
- Okey . Ale z jakiej to okazji ?
- Kocham cię Harry i te twoje pytania . Powinieneś się cieszyć , a nie zniechęcać mnie . Powiedz Liam'owi , że jeszcze o nim nie zapomniałam , a tym bardziej o niespodziance , którą dla niego zaplanowałam .
- No dobra . Pa .
- Pa .
Zadowolona schowałam telefon do kieszeni . Usiadłam koło Alice i zaczęłam mówić dziewczynom o moim planie .
                                                    * oczami Lou .
Kiedy Harry skończył gadać przez telefon , opowiedział nam o propozycji Jess . Była bardzo kusząca , więc wszyscy postanowiliśmy z niej skorzystać . Wyjęliśmy telefony i zaczęliśmy pisać . Dopiero , gdy skończyłem zorientowałem się , że coś jest nie tak . Dlaczego Jess sądzi , że nie będziemy na siłach ? Nie wiem . Zerknąłem na dom .
- Harry , dziewczyny zasłoniły firanki , więc może podejdziemy bliżej ? - zapytałem .
- Dobra .
Wszyscy odrętwiali wstaliśmy i ruszyliśmy w kierunku domu . Weszliśmy na taras i nasłuchiwaliśmy . Rozmowa dziewczyn była bardzo głośna .
- Jessica , co sądzisz o chłopakach ? - pytała Sara .
- No...to bardzo zgrana ekipa . Naprawdę . Są pozytywnie nastawieni , ale mają jedną wadę . - odpowiedziała Jess .
- Jaką ?
- Są strasznymi bałaganiarzami .
- A co sądzisz o Lou ? Ja uważam , że jest bardzo fajny . - pytała dalej Sara .
- Jest najbardziej pokręcony z całej grupy .
- To wariat . - dodała Sophie .
- A ty Alice ?
- Fajnie się ubiera .
- A ty Lily?
- Jest zabawny .
- Teraz Emily .
- A ja uważam , że jego charakter jest naprawdę super . Dla mnie byłby świetnym kąskiem .
- Oj bałabym się tego duetu . Szalejesz za nim od kilku lat . Już boję się waszego pierwszego spotkania , a co dopiero mówić razem . Oboje jesteście pokręceni ! - odparła Jess .
Nagle poczułem , że chłopaki się na mnie patrzą . Mimo woli zrobiłem się cały czerwony . Nie wiedziałem co mam o tym sądzić . Postanowiłem , że jutro muszę porozmawiać z tą dziewczyną . Może naprawdę do siebie pasowaliśmy ? Po chwili dziewczyny ciągnęły dalej rozmowę .
- A co z twoim chłopakiem ? Dla mnie ma naprawdę świetny głos . - pytała Sara .
- Oj...dużo bym powiedziała . Chociaż nie jest tak rozrywkowy jak reszta chłopaków to ma w sobie to coś . Sądzę , że łączy nas coś więcej niż tylko więzi chłopak-dziewczyna .
- Naprawdę ?
- Tak...chociaż żadne z nas nie ma odwagi się do tego przyznać . A co do oceny to Liam jest naprawdę śliczny . Żebyście zobaczyły jego nagie ciało w świetle księżyca . Naprawdę widok bezcenny .
- Oj , kobieto . Widzę , że między tobą a nim jest naprawdę gorąco . Ale dajmy też szansę wypowiedzieć się innym . Może ty Sophie ?
- Podoba mi się jego charakter . Jest naprawdę męski .
- Wow . Może teraz Alice ?
- Podobały mi się jego włosy zanim je ściął .
- Teraz Emily .
- Liam ma ładny uśmiech .
- A ty Lily ?
- Jest bardzo pociągający .
Spojrzałem na Liam'a . Wiedziałem , że jest pogrążony w swoich myślach . Pewnie myślał o Jess...
- Może teraz Niall . Moim zdaniem jest świetnym przyjacielem . A ty Lily ?
- Jest naprawdę cudowny . I te jego oczy...
- A ty Em ?
- Jest śliczny...
- Sophie ?
- Jest słodki .
- Alice ?
- Jest bardzo uzdolniony .
- Jessica ?
- Ma śliczny głos .
Teraz moje spojrzenie powędrowało w kierunku blondyna . Siedział cały purpurowy . Śmiesznie to wyglądało przy jego jasnych włosach . Myślałem , że zaraz zemdleje z wrażenia .
- Przejdźmy może do Zayna . Uważam , że jest naprawdę ładny . Em ?
- Ładne ma oczy .
- Sophie ?
- Jest męski w stu procentach . Niezłe ciacho . Chętnie bym się z nim spotkała .
- Lily ?
- Jest piękny .
- Jess ?
- Przede wszystkim jest świetnym przyjacielem . Fakt . Jest bardzo przystojny i gdybym nigdy nie spotkała na swojej drodze Liam'a , to wybrałabym jego .
- Alice ?
- Jest bardzo fajny .
Spojrzałem na Liam'a i Zayn'a . Wiedziałem , że słowa wypowiedziane przez dziewczyny zrobiły na nich wrażenie . Miałem nadzieję , że słowa Jess dotarły do Liam'a i nie będzie już robił scen zazdrości Jessice , gdy zobaczy ją z Zayn'em .
- Teraz przyszedł czas na Harry'ego . Dla mnie ma świetny styl . Sophie ?
- Jest atrakcyjny .
- Em ?
- Jest uroczy .
- Lily ?
- Ma cudowny głos .
- Alice ?
- Ma śliczny uśmiech i oczy . A dodatkowo te loczki...Jest cudowny .
- Alice , od dawna wiedziałam , że kochasz się w chłopakach z lokami . Dla mnie Harry jest niezłym przystojniakiem , ale kocham go jak brata . Zawsze mi pomagał . Po śmierci rodziców pomógł mi się pozbierać .To dzięki niemu zawdzięczam to , że tutaj jestem razem z wami .
Po tych słowach zamurowało mnie . Nie wiedziałem , że tak bardzo są ze sobą złączeni . Myślałem, że Jess traktuje Loczka jako takiego przyjaciela . Spojrzałem na Harry'ego . Płakał . Nagle odwrócił się do mnie . To były łzy szczęścia . Chwilę czekaliśmy , aż dziewczyny skończyły rozmawiać i ruszyliśmy w stronę domu . Po całym dniu pełnym różnych niespodzianek byłem naprawdę wykończony .

                                                    * oczami Sophie .
Jessica siedziała i płakała . Chwilę po tym jak chłopaki wrócili do domu zaczęła nam opowiadać o dzieciństwie . Gdy skończyła opowiadać wiedziałam , że miała naprawdę trudne dzieciństwo . Sama wzruszyłam się tą historią .
- Sądzę , że powinnyśmy pójść już spać . Twoja babcia i brat Jess pewnie dawno poszli spać .
- No dobra .
Wszystkie ruszyłyśmy w stronę schodów . Każda z nas na pewno czuła się lepiej po tym jak mogła powiedzieć co naprawdę czuje . Miłość sama wybiera i my nie mamy nad tym kontroli z kim będziemy . Ważne jest , aby odwzajemnić uczucie .


 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Hej. No i jest kolejny...Do rozdziału polecam piosenkę 

The Script & Will.i.am - Hall of Fame ;P

Kolejny już niebawem....










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz