*oczami Jessiki .
Gdy przekroczyłam próg domu usłyszałam ściszone głosy dobiegające z
salonu . Za mną stał Liam i czekał na moją reakcję . Ruszyłam do przodu w
stronę salonu . Nagle drzwi do salonu się otworzyły , a w nich stanęli wszyscy
.
- Wszystkiego najlepszego !!! – krzyczeli wszyscy .
Po chwili otoczył mnie tłum ludzi . Gdy wszyscy trochę ochłonęli ,
moja babcia podeszła do mnie .
- Twoja mama chciała ci to dać , gdy dorośniesz . Jest u nas od
pokoleń . Moja mama dała mi go , gdy byłam w twoim wieku . Mam nadzieję , że ci
się spodoba .
Otworzyłam pudełeczko i znalazłam w nim piękny grzebień wysadzany
cyrkoniami . Łzy zaczęły lecieć mi po policzku .
- Twoja mama miała nadzieję , że będziesz go miała na sobie w dniu
ślubu . – powiedziała babcia .
- Dziękuję . Jest śliczny .
- Teraz moja kolej… - wtrącił się mój brat Tayler . – Mam nadzieję ,
że się przyda .
Tym razem było to niewielkie pudełko . W środku znajdowała się
niewielka poduszka . Spojrzałam na niego zdziwiona .
- Dziękuję . Poduszka zawsze mi się przyda .
- Ale to nie jest zwykła poduszka . To jest muzyczna poduszka .
Podłączasz tutaj MP3 lub MP4 - mówił Tayler pokazując na wystający kabelek . -
W środku znajdują się nieduże głośniki . Dzięki temu możesz słucha muzyki nie
narażając sią na niebezpieczeństwo kabla od słuchawek .
- Już rozumiem . Nie wiedziałam że może coś takiego istnieć ! Jest
extra .
- Wiedziałem , że ci się spodoba . W końcu jesteś moją siostrą .
- No dobra Tay . Starczy tej miłości . -
powiedziała Alice przeciskając się do mnie . - Ostatnim razem obiecałam ci to .
Taka jaką chciałaś .
- Och , dziękuję . - powiedziałam wyjmując
koszulkę z nadrukiem . - Liam , co ty na to ?
Koszulka była z napisem „Love Liam ” .
Liam zrobił się cały czerwony .
- Nie mam nic przeciwko , kochanie .
- O niee . Później idziemy na spacer .
- I co z tego ?
- Kochanie , będziesz się strasznie
rzucała w oczy .
- No to chyba dobrze . - odparłam i
szepnęłam mu do ucha : - Może ten psychol w końcu zrozumie , że jestem twoja…
- To był dobry argument ale wolałbym cię widzieć
wieczorem w łóżku , a do wieczora może się pobrudzić . – szepnął mi Liam do
ucha .
- No dobra . – powiedziałam teraz na głos
i zdjęłam koszulkę .
- Liam , ty to masz dar przekonywania . –
odparł Lou .
- Jess , teraz ja chciałbym ci coś podarować
– powiedział Hazza . – Nie wiedziałem co wybrać , więc pomyślałem o tym ile dla
mnie znaczysz .
- Ale nie aż tyle ! Harry , za to
mogłabym sobie kupić kilka sukienek ! – wołałam zaskoczona .
Harry podarował mi torebkę CHANEL , która
była naprawdę droga .
- Chciałem cię przeprosić za tamten okres…
- Przepraszałeś już milion razy !
- Jesteś dla mnie ważna Jess i zawsze
będziesz . Zachowaj ją .
- No cóż , nie oddaje się prezentów .
Dziękuję .
- I ty na mnie narzekałaś Jess , że za
dużo wydaję ! – odezwała się Alice .
Nagle podeszły do mnie bliźniaczki i
wręczyły mi pudełko . Zaciekawiona podniosłam pokrywę .
- To kubeczki . Myślałyśmy nad innym
wzorem , ale głupio by było gdybyś piła z któregoś z chłopaków… - powiedziała
Emily .
- Więc wybrałyśmy wspólne zdjęcie . Są
trzy , bo myślimy do przodu… - dodała Lily .
- Dziewczyny ! Ja nie jestem w ciąży i
nie zamierzam być ! – krzyczałam .
Spojrzałam na chłopaków . Myślałam , że
zaraz się poprzewracają ze śmiechu . Spojrzałam na dziewczyny i też zaczęłam
się śmiać .
- Dziękuję . Jesteście kochane .
Kolejne prezenty dostałam od Jay ’a ,
Chris ’a i Tom ’a . Były to miś , czekoladki i kwiaty . Kolejne były Sara i
Sophie .
- Chciałyśmy ci dać coś fajnego i
pomyślałyśmy , że przyda ci się dzień odpoczynku w spa .
- Naprawdę dziękuje dziewczyny .
Niall podszedł do mnie sam . Miał małą
kopertę .
- Wiesz dobrze , że lubię jeść .
Postanowiłem , że dam ci zaproszenie na kolacje dla ciebie i Liam’a .
- Miło z twojej strony . Dziękuję .
Po chwili podszedł do mnie Zayn . Trzymał
małe pudełeczko .
Była to bransoletka z serduszkiem . Byłam
zaskoczona prezentem . Zayn wyjął bransoletkę i założył mi ją na rękę . Nagle
spojrzałam z niepokojem na reakcję Liam ‘a , który się szczerzył . Zazwyczaj
był zazdrosny , jeżeli chodziło o takie gesty .
- Zayn najpierw się mnie zapytał… -
zaczął Liam .
- Myślisz , że ryzykowałbym oberwaniem ? –
zapytał zaskoczony Zayn .
- Niee…po prostu…
- Jess , zmieniłem się . – powiedział Liam
.
- Aha . Dziękuje . Jest śliczna .
Za Zayn‘em stał Nathan . Trzymał w ręku
nieduży woreczek .
- To są perfumy . Bardzo kobiece i
uwodzicielskie . Podobno nieźle działają na mężczyzn .
- Dzięki . Zapamiętam to sobie .
Na samym końcu stał Louis . Trzymał dużą
torbę . Gdy zobaczył mój wzrok zaczął się śmiać .
- Postanowiłem zaszaleć i uważam , że
bardzo wam się przyda .
Otworzyłam torebkę i moim oczom ukazała
się książka „50 twarzy Grey’a” i seksowna koszula nocna . Zszokowana patrzyłam
na Lou .
- W każdym związku przydaje się trochę
pieprzyku… - dodał Louis .
- Zwariowałeś ?!
- Jess , było lepiej o to nie pytać . Przecież
wiesz , że tak . Przyznaj się , że ci się podoba prezent .- mówił Lou .
- CO ?
- To co słyszałaś ! – krzyknął Louis z
Liam’em .
- Po części to był mój pomysł . Żebyś
zobaczyła swoją minę . Była naprawdę bezcenna .
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać , gdy nagle
Liam powiedział , że pomoże mi zanieść prezenty na górę do sypialni . Gdy
położyłam prezenty , przyszło mi coś do głowy . Liam właśnie wchodził do mojego
pokoju .
- Liam , a co dostanę od ciebie ?
- Na razie to tylko buziaka .
- A później ?
- Zobaczysz .
- Liam !
- Musimy zejść na dół . Twoja babcia
zrobiła małe przyjęcie .






Świetne prezenty dostała Jessica :)
OdpowiedzUsuńJa też chcę taką poduszkę, albo bransoletkę (i też od Zayn'a) :}
Rozwaliła mnie całkowicie ta piżama od Louis'a :P
(Moja krew xd)
Ciekawa jestem tej niespodzianki, którą przygotował dla Jess Liam i odwrotnie :D
Czekam na kolejny :)